<title_newspaper="Przekrój">
<title_article="Samochód contra człowiek">
<author_1="Karolina Beylin">
<language="pl">
<style="press">
<year="1954">
<month="12">
<date="1954-12-12">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Policjant w pelerynce podniósł białą pałeczkę. Podwójna fala samochodów stanęła w miejscu. Policjant stał na środku szerokiej Avenue de l'Opera.U wylotu ulicy rysowały się już w jesiennej mgiełce, która tego dnia spowiła Paryż, zarysy tak bardzo dziewiętnastowiecznego gmachu Opery. Pasażerowie autobusu nr 27 czekali na ruszenie fali aut — przez pełne dwanaście minut. Ilość samochodów na ulicach Paryża rozrosła się do gigantycznej liczby 840 tysięcy wozów. Zagadnienie „możliwości ruchu" staje się z dnia na dzień groźniejsze. Coraz większa część ulic paryskich, zwłaszcza wąskich, posiada ruch jednokierunkowy. Ciągle nie pomaga. Ostatnio, po wielkiej naradzie wszelkiego rodzaju specjalistów komunikacji, postanowiono, że szeroki i ruchliwy bulwar Saint Germain będzie miał również ruch jednokierunkowy. Saint Germain, bliski dzielnicy studenckiej — Quar-tier Latin jest siedzibą cyganerii artystycznej i literackiej: znajdują się na nim dwie słynne kawiarnie „Cafe Florę" i "Aux Deux Magots". Rozporządzenie to równało się niemal rewolucyjnemu dekretowi. Przez ulice, równoległe do bulwaru Saint Germain, nie można teraz właściwie przejechać, tak jest pełno .Drugą rewolucją komunikacyjną było wprowadzenie 1 września dobrze znanego Warszawie zakazu sygnałów dźwiękowych. Wszystko to są jednak połowiczne środki. Samochód na ulicy paryskiej staje się z powolnego sługi — wrogiem człowieka. Nie spełnia swego zadania szybkiej komunikacji. Zalewa jezdnie tak, że kursowanie po ulicy staje się nieznośne. Mechanizm dręczy człowieka, który go stworzył. Jakże bardzo aktualny wydawał mi się w czasie pobytu w Paryżu, oglądany na nowo film Chaplina „Dzisiejsze czasy". Wyszłam z ciemnego kina na Boulevard des Italiens: kierowcy, czekając pod sygnałem, spokojnie czytali olbrzymie płachty gazet. Jedna z młodych szoferek, wyciągnęła z woreczka robotę na drutach. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
